Logowanie

Ostatnio wyróżniony

powierzam ci
Poezja
powierzam ci kawałek siebie posmakuj słowa przela...
Więcej

Ostatnio zarejestrowani

  • qiduxo
  • cocxyn
  • imezyluh
  • elizabethvbu048
  • florian26m89600

Obecnie zalogowany

  • Start
    Start Tutaj znajdziesz wszystkie wpisy dostępne na stronie.
  • Kategorie
    Kategorie Wyświetla listę kategorii tego bloga.
  • Tagi
    Tagi Wyświetla listę słów kluczowych, które zostały wykorzystane na blogu.
  • Blogerzy
    Blogerzy Wyszukaj ulubionego blogera na stronie.
  • Wpisy Zespołu
    Wpisy Zespołu Wyszukaj ulubiony zespół.
  • Archiwum
    Archiwum Zawiera listę wpisów, które zostały utworzone wcześniej.
  • Login
    Login Formularz logowania

Mikołaj - satyra

Dodane przez w w Tekst
  • Rozmiar czcionki: Większa Mniejsza
  • Przeczytano: 152
  • Komentarzy: 4
  • Drukuj

 

Pan postawny siwobrody
Fruwa sobie tuż nad lodem
Renifery przytupują
Sanki wiatr leciutki buja
Płozy już nasmarowane
Bo Mikołaj wstał dziś z rana

 

Wiersz się ciągnie przeraźliwie
Pora szalem zakryć szyję
Święty sapie oraz stęka
Tyle paczek toż to męka
Załadować na saniska
Kiedy pot z gruczołów tryska

 

Małe dzieci nakarmione
Przez mamusie oraz bony
Bajeczkami powiastkami
Niecierpliwe są już z rana
Oczekują na Świętego
Chcąc pochwalić się kolegom

 

Że dostali cud prezenty
Radość mając niepojętą
Wkrótce nimi się nasycą
Teraz bieda szlocha cicho
Kredyt przyjdzie spłacić latem
Droga mamo oraz tato

 

 

Jerzy

 

04. 12. 2017

I kiedy wszyscy tak cudnie chrapiecie
A nocka mglista wasze ciała tuli
o drugiej w nocy luli Wam tu luli
Sami nie wicie kiedy wnet umrzecie
Czy będzie ranek czy to będzie nagle
Kiedy skowronki wam też zaśpiewają
I kiedy przyjdzie do Was boży anioł
Nie wiecie pory wkrótce się dowiecie

Jurek
Ostatnie wpisy Autora
Komentarze nie są dostępne publicznie. Proszę się najpierw zalogować , by zobaczyć / dodać komentarz.