Logowanie

Ostatnio wyróżniony

powierzam ci
Poezja
powierzam ci kawałek siebie posmakuj słowa przela...
Więcej

Ostatnio zarejestrowani

  • marttaa89x
  • ClevelandMendoza67
  • AldridgeMichael2
  • HaagensenMcKay20
  • BjerregaardMohamad0

Obecnie zalogowany

  • Start
    Start Tutaj znajdziesz wszystkie wpisy dostępne na stronie.
  • Kategorie
    Kategorie Wyświetla listę kategorii tego bloga.
  • Tagi
    Tagi Wyświetla listę słów kluczowych, które zostały wykorzystane na blogu.
  • Blogerzy
    Blogerzy Wyszukaj ulubionego blogera na stronie.
  • Wpisy Zespołu
    Wpisy Zespołu Wyszukaj ulubiony zespół.
  • Archiwum
    Archiwum Zawiera listę wpisów, które zostały utworzone wcześniej.
  • Login
    Login Formularz logowania

Norwida Pamięci Żałobny Rapsod

Dodane przez w w Poezja
  • Rozmiar czcionki: Większa Mniejsza
  • Przeczytano: 213
  • Komentarzy: 4
  • Drukuj

I
Biała laska łamie rytm, gdy natrafia na przeszkody,
to nie wstyd być poirytowanym życiową nędzą
bowiem oko ślepca pamięta że był młody,
gdy nie myślał jakie nici Parki dla niego przędą

i czy Pluto swoje dary sprawiedliwie rozdziela
pełnym nadziei płonnej takim jak on śmiertelnikom
a zdobyta wiedza bezzwłocznie ponagla do dzieła
nie bacząc wcale czy ma na sukces szansę choć nikłą

II
Zdawał się widzieć zdroje w Semiramidy ogrodach
i z ich poezji zaczerpywał choćby parę kropel
by koić żar Marii o zniewalającej urodzie
bo artyści jak ćmy bezskrzydłe ciągnęli jej tropem

nimfa słowiańska, artystka, i bohemy królowa,
arystokratka w każdym calu zdobyła serce,
zawróciła w głowie rysownikowi gdy studiował
ciało a potem odrzuciła, nie wracając więcej

opuszczony, niedoceniony zamknął się w skorupie
nienawiści i stał się zatwardziałym mizoginem;
„dałem się oszukać miłości jak ostatni głupiec,
niechaj Rzym sczeźnie, spłonie, gdy jak Nero wraz z nim ginę”!

III
Gdy fata bogiń Minerwy, Fortuny i Wenery
Cyprianowi w powijakach swoje dary przyniosły,
Minerwa była hojna - Wenus i Fortuna – sknery
odmówiły dóbr, wróżąc żywot mało radosny

Mimo koneksje i parantele niby Toporem
cięte od dziecka na szczapy niewiele się przydały
bowiem dobre rozwiązania finansowe z uporem
przez całe życie bardzo starannie go omijały

artefakty geniuszu wytworzone pracowicie
w dziedzinach literackiej, w filozofii , w polityce
zostały odrzucone, niezrozumiane przez życie
towarzysko- światowe i wywrócone na nice

IV
Cytat „Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek”
brzmi jak banał, kiedy jest nadużywany na co dzień
lecz Prawda niby supeł na Honorze się zawiąże
gdy na polskie nekropolie wchodzi obcy – przechodzień

w fortepianie Szopena była Polska kołodziejów,
akord rewolucyjnej etiudy i Ludów Wiosna -
niby żagwią płonącą chciałeś rozpalić nadzieję
Cyprianie, by ostatecznie jako klasyk pozostać

na piedestale i czczony jako wieszcz – przypomniany
niby wyrzut sumienia bolesny i doceniony
my żywych poetów palimy w zapale słomianym,
zatem Duch twój w Elizjum musi być bardzo zdumiony

V
To był maj, bzy już kwitły pod przytułkiem Kazimierza
w Ivry pod Paryżem – przez pięć lat przechował cmentarzyk
zwłoki starca , w nieformalnym uniformie żołnierza,
który śnił o Polsce wolnej, przewidując bieg wydarzeń

Nowy wiek i milenium przyniosło urnę z prochami
z bezimiennej mogiły Polaków by symbolicznie
w wawelskiej krypcie wstawić, bowiem my zawsze kochamy
swoich zmarłych, jak każe tradycja oraz wytyczne.

Samotna
09.02.2017 r.

Komentarze nie są dostępne publicznie. Proszę się najpierw zalogować , by zobaczyć / dodać komentarz.